piątek, 10 lipca 2015
Strach
Leżałam, prawie już śpiąc. Oczy same mi się zamykały, lecz coś mówiło mi że nie mogę zasnąć. Tym czymś był strach, te istoty które widziała w snach przerażały mnie! Przez nie nawet najpiękniejszy sen zmieniał się w koszmar, koszmar nie do zniesienia. Były tylko białymi plamami, odzianymi w czarne stroje z oczyma jeszcze jaśniejszymi niż ich biała skóra, jeśli można było nią nazwać skórą. Niby nic strasznego, jednakże czułam że to nie są zwykłe postacie, gdyby nimi były w końcu przestała bym się ich bać w maksimum 1 miesiąc. W tym przypadku fobia trwała już ponad dwa miesiące i tylko się nasilała. Na początku były to tylko spontanicznie pojawiające się istoty w obojętnie jakich momentach snu, teraz to coraz częstsze i straszniejsze, czuje że próbują się do mnie zbliżyć, zniszczyć mnie może nie cieleśnie ale psychicznie. Czuje że żywią się mym strachem. Oraz czuje że już kiedyś miałam z nimi do czynienia, tylko kiedy?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz